Technika punktowania – puntinato

Technika punktowania/wykropkowywania (wł. puntinato) w rysunku rzadko bywa opisywana w literaturze. Jedyną wzmiankę o niej znalazłam w podręcznikach do rysunku w języku włoskim. Szukając tego pojęcia w źródłach polskojęzycznych można natknąć się na pointylizm, który dotyczy techniki malarskiej opracowanej i spopularyzowanej w okresie impresjonizmu we Francji. Pozwolę sobie zatem używać terminu punktowania, bo jest on najbliższy włoskiemu odpowiednikowi puntinato i brzmi wyjątkowo zgrabnie. Przeciwnym stylem albo takim, który stoi zaraz obok punktowania jest technika kreskowania (wł. tratteggio).

Pierwszy etap rysunku opracowywanego w technice punktowania to szkic oparty na czystych liniach budujących proste formy, które potem wypełniam kropkami dozując ich natężenie na powierzchni. Bardzo ważny przy tej technice jest dobór papieru. Nie może być zbyt cienki. Papier to delikatne medium, które też ma swoje ograniczenia, o czym trzeba pamiętać zanim zabierzemy się do pracy.

Szkic jest pierwszym etapem w drodze do opracowania szczegółowego rysunku. Jest on istotny, bo stanowi bazę. Musi być czysty i dopracowany, nie może zawierać brudów albo zbyt grubych linii. Stawiam na świeżość i precyzję. Nie zostawiam niepotrzebnych i niedopracowanych fragmentów, które potem mogą wprowadzać chaos do mojej pracy.

Szczegółowy rysunek zajmuje wiele czasu. W zależności od tego, jaką wybiorę technikę, praca nad nim może trwać od 10 do 20 godzin. Najbardziej czasochłonna jest technika punktowania. Stopniowo opracowuję płaszczyzną pilnując przy tym, żeby robić to równomiernie na całej powierzchni rysunku.

Ostatnim etapem jest retusz zeskanowanego rysunku w programie Adobe Photoshop i wybór kolorystyki. Aby praca była ciekawa, każda z plam kolorystycznych może być opracowana w inny sposób. Warto rozważyć różnorodność efektów, jakie dają nam akwarele, a także wielorakie tekstury.

Każdy rysunek jest inny. W zależności od kompozycji, od wielkości portretowanej postaci dobieram natężenie punktów, które potem nanoszę ołówkami. Jeśli ktoś chce spróbować tej techniki, polecam zaopatrzyć się w ołówki o różnej miękkości grafitu, przez co łatwiej jest uzyskać efekt równomiernie naniesionego cieniowania.

Na koniec pozwolę sobie pokazać dla kontrastu rysunek wykonany w technice kreskowania (wł. tratteggio). Od razu można zauważyć różnice w sposobie kształtowania bryły i uzyskiwania efektu cieniowania. Opracowując rysunek w ten sposób muszę z góry planować, które fragmenty kompozycji pozostawiam bez cieniowania, a które wypełniam kreskami. Jak zwykle kluczem do uzyskania takiego efektu jest sztuka umiaru i rysowanie w wyznaczonym samemu sobie rygorze planowania do przodu tego, co robimy.